Pytania rodziców skierowane do logopedy

Jak nieprawidłowo przebiegający rozwój mowy dziecka, wpływa na nabywanie przez nie umiejętności czytania i pisania?

     Dziecko pięcioletnie powinno mieć zakończony rozwój mowy. Oczekujemy, by dysponowało zasobem słownictwa, umiejętnościami językowymi takimi, by mogło sprawnie porozumiewać się i rozwijać wiedzę o świecie. Chcemy, aby w przyszłości bez kłopotów uczyło się czytać i pisać, chętnie oraz aktywnie uczestniczyło w procesach edukacyjnych. Oczywiście, większe szanse na sukces szkolny mają dzieci, które zaczynając naukę w klasie pierwszej, mają za sobą prawidłowo przebiegający rozwój mowy, nie obserwuje się u nich deficytów poznawczych, nie są zaniedbane środowiskowo i którym rodzice dostarczali mnóstwo dobrej stymulacji.

     Wielu rodziców dzieci przejawiających trudności w czytaniu z niepokojem pyta, czy zaburzona mowa, wpływa aż tak znacząco na to, że dziecko ma problemy.  Niestety - tak. Oczywiście, jest istotne, jakie nieprawidłowości mowy, języka zdiagnozowano u dziecka – czy są to wady tylko artykulacyjne, czy nie ma innych zaburzeń współwystępujących (np. upośledzenia umysłowego, autyzmu, wady słuchu, zaburzeń koncentracji, uwagi, itp.)

     Kiedy dzieci uczą się czytać, poznają literki. Znakom graficznym odpowiadają  dźwięki, głoski. Teraz wyobraźmy sobie, jak trudno jest młodemu człowiekowi uczyć się, kiedy poznaje literę, a nie realizuje głoski, nie potrafi odróżnić jej od całej grupy jej podobnych. Nierozwiązane problemy dziecka związane z nieprawidłowym rozwojem mowy, utrudniają mu naukę czytania i pisania, narastają, kumulują się. Należy też sobie uświadomić, że terapia logopedyczna jest długotrwała.  Nie można w niej podążać na skróty. Logopeda potrzebuje czasu, by przygotować dziecko do prawidłowego mówienia, czyli usprawnić narządy artykulacyjne, pracować nad odbiorem dźwięków, różnicowaniem ich. Potem jest etap wywołania głoski, utrwalenia jej. Dobra terapia logopedyczna skupia się na rozwoju języka. Logopeda nie może wyłącznie wywoływać głoski. Dba o to, by dziecko zaczęło poprawnie wypowiadać się w mowie spontanicznej. Terapia logopedyczna kształci u dziecka zasób słownikowy czynny i bierny, uczy formułowania wypowiedzi prostej i złożonej, zwraca uwagę na dialog, narrację, rozwija u dzieci zainteresowanie światem i człowiekiem. Porządkuje wiedzę, która jest zawarta w języku. Przygotowuje dziecko, by sprawnie komunikowało się z innymi, a do tego potrzebna jest wiedza o rzeczywistości oraz dobrze ukształtowane konkretne narzędzie, jakim jest język. Logopeda zajmuje się również rozwojem języka pisanego i zazwyczaj  uczy odmiennymi, niż tradycyjne, metodami, ale też inaczej, niż nauczyciel, dysponuje czasem. Podejście logopedyczne jest mocno zindywidualizowane i wpisuje się w konkretny program terapii. Nie ma możliwości poznawania na każdych kolejnych zajęciach innej literki. Jest więc zrozumiałe, że pisanie  i czytanie jest odpowiednio powiązane z uczeniem mówienia konkretnego dziecka. Dlatego u uczniów z zaburzeniami mowy tak często spotykamy się z trudnościami w czytaniu i pisaniu w szkole. Dzieci nie mają szans na nabywanie tych ważnych umiejętności z resztą rówieśników w klasie. Uczniowie z zaburzeniami w rozwoju artykulacji oraz języka mają trudniejszy start, z powodu obiektywnych trudności.  W związku z tym bardzo ważne jest, by dzieci małe, u których mowa i język nie rozwijają się prawidłowo, jak najszybciej trafiały do specjalistów -  w przedszkolu lub wcześniej (dostępne są programy wczesnego wspomagania rozwoju), mogły zostać  zdiagnozowane, poddane odpowiednim oddziaływaniom terapeutycznym, aby idąc do szkoły, miały już trudności za sobą, lub w ich funkcjonowaniu nastąpiła taka poprawa, by mogły w ogóle uczyć się czytać i pisać. W szkole, kiedy trudności w czytaniu pojawią się i utrwalą, dziecku może pomóc tylko fachowa pomoc przygotowanego terapeuty, ponieważ rodzic i dziecko nie udźwigną reedukacji sami. Spotkają się z frustracją, która może fatalnie wpłynąć na dalszą naukę dziecka oraz zniechęcić je do dalszej pracy.

                                                                   Oprac. Dorota  Rumieńczyk, neurologopeda

 

Odsłony: 157