Rola rodzica w terapii logopedycznej

Rola rodzica w terapii logopedycznej jest w rzeczywistości nieoceniona. Począwszy od tego, że opiekun zgłasza dziecko na zajęcia. Wyraża w ten sposób swoje zainteresowanie problemami syna lub córki. Informuje, iż dostrzega nieprawidłowości w rozwoju ich mowy. Jest to kluczowe. Deklaracja współpracy z logopedą  doskonale motywuje dziecko do pracy.

     Zanim terapia zostanie rozpoczęta, logopeda przeprowadza wywiad z rodzicem. Zbiera informacje, które pozwolą postawić trafną diagnozę, zgłębić przyczynę zaburzeń,  poznać zainteresowania dziecka i jego rodziny, zaplanować terapię. Podczas pierwszych kontaktów z logopedą rodzice dowiadują się, że nie tylko będą zobowiązani do wykonywania ćwiczeń w domu, ale też do towarzyszenia dziecku w gabinecie. Z doświadczeń terapeutów wynika, iż obecność rodziców na zajęciach to gwarancja sukcesu. Ma to związek między innymi z tym, że mogą oni zobaczyć, jak wykonuje się prawidłowo ćwiczenie. Uczą się, na co zwrócić szczególną uwagę, co konkretnie nieprawidłowego występuje np. podczas deformacji ,,sz”, w jaki sposób trzymać policzki, kiedy ,,ucieka powietrze bokami języka”, jak masować język do ,,r”. Dowiadują się, jakie inne problemy (laryngologiczne, ortodontyczne, itp.) wpływają na mowę dziecka. Bez instruktażu  dla opiekunów wielu ćwiczeń  nie powinno zalecać się do wykonywania w domu. Wielokrotnie słyszałam od rodziców, że czas u logopedy, kiedy byli wypraszani z gabinetu i siedział pod drzwiami - to czas stracony. Będąc na zajęciach rodzice uświadamiali sobie, że terapia bez ich udziału nie mogła się powieść. Popełniali w domu wiele błędów, bowiem najlepszy nawet opis ćwiczenia, nie wyjaśniał wszystkiego.  Można było uniknąć wielu porażek, skrócić czas terapii, gdyby współpraca z logopedą przebiegała prawidłowo. Rodzice przyznają również, że w obecnych czasach, kiedy są zwyczajnie przepracowani, zajęci wieloma sprawami, do pracy z dzieckiem motywuje ich często fakt, iż za tydzień spotkają się znów ze specjalistą, który zapyta o ćwiczenia wykonywane w domu.

     W trakcie terapii logopedycznej ujawnia się mnóstwo różnorodnych problemów dziecka – nieprawidłowy zgryz, niewłaściwe napięcie mięśniowe, wadliwa sylwetka, problemy oddechowe. Rodzic ma szansę na bieżąco obserwować trudności dziecka i może im wcześniej zaradzić, kiedy uda się  w odpowiednim czasie do właściwego specjalisty. Pomoc dziecku powinna być przemyślana i kompleksowa, rozwijać je w różnych sferach, a nie przypadkowa, epizodyczna, niespójna.

     Rodzice zgłaszają wiele nieprawidłowości u swoich dzieci. Niektóre dotyczą dydaktyki, a nie są związane z deficytami rozwojowymi dziecka. Nierzadko zapominamy, że rodzic, który doskonale wywiązuje się z funkcji opiekuńczych, wychowawczych, jest troskliwym tatą, kochającą mamą, nie ma często przygotowania, by prawidłowo uczyć, np. czytania i pisania.  Zanim poprosimy, by  ćwiczył z dzieckiem w domu, powinniśmy poinstruować go, jak to prawidłowo zrobić, ponieważ rodzice  w dobrej wierze mogą popełniać kardynalne błędy. Dodatkowo, podczas pracy w domu, stres i kłótnie demotywują zarówno dziecko, jak i rodzica. Można tego uniknąć, jeśli rodzic dostanie od terapeuty odpowiednie wsparcie.

     Śledzenie postępów dziecka, odpowiedni wysiłek, daje satysfakcję rodzicowi. W czasie zajęć, na których  jest on obecny, może poznać  swoje dziecko z innej niż do tej pory strony. Dziecko czuje się ważne, funkcjonuje pewniej. Zysk odnoszą też rodzice mający dzieci z tak zwanymi trudnymi zachowaniami. Logopeda jest zawodem z przygotowaniem pedagogicznym, psychologicznym (często i medycznym). Uczenie komunikacji to również uczenie zachowań społecznych. Rodzic ma możliwość otrzymania konkretnych wskazówek,  zobaczenia korekty zachowania niepożądanego. Wspierany autorytetem terapeutycznym  opiekun może wprowadzić w odpowiednim czasie zmiany, które poprawią jego relacje z dzieckiem oraz ogólne funkcjonowanie rodziny.

     Terapia logopedyczna trwa od kilku miesięcy do kilku lat. Między specjalistą a jego rodziną często zawiązuje się specyficzna więź.  Zakończenie terapii rzadko jest łatwe. W podsumowaniu wspomina się miłe, ale i trudne chwile. Rodzice są świadomi swojego udziału i roli.  Dostrzegali, że w trakcie terapii, ich dziecko spowalniało, lub cofało się w postępach wtedy, gdy borykali się z problemami w pracy zawodowej, nie mieli czasu na ćwiczenia, lub wykonywali je pobieżnie. Byli tego świadomi, więc modyfikowali swoje działanie. Rodzice, którzy zapisują swoje dziecko na zajęcia, dowiadują się, że sesja raz w tygodniu w gabinecie, nawet u najlepszego logopedy, nie przyniesie pożądanych zmian w funkcjonowaniu dziecka, jeśli nie będzie pracy w domu. Nie można też zrzucać odpowiedzialności na dziecko - ,,Syn nie ćwiczy, bo jest leniem, przecież wie, gdzie ma zeszyt, może sam popracować”. Żadne dziecko nie będzie pracowało nad czymś, co nie jest ważne dla rodzica. Świadomy rodzic dostrzega potrzeby swojego dziecka i towarzyszy mu w pokonywaniu przeróżnych trudności życiowych, w tym związanych z rozwojem mowy.

 

                                                                                    oprac. Dorota Rumieńczyk, neurologopeda

Odsłony: 124